22 mar 2010

dnia następnego czyli dziś...deszcz deszcz deszcz..no to idziemy na bajgla na williamsburg... dzielnica synów Syjonu..
jeśli chodzi o żydów w NY to dziela sie na aszkenazyjskich pochodzący od Judy mieszkający w owym williamsburgu wlasnie, przybyli ze wschodniej europy a jeszcze wczesniej to od Judy, sa biedni ale trzymaja sie razem.
Droga cześć nacji to zydzi sefardyjscy mniej ortodoksyjni pochodzacy od Izraela via Hiszpania Portugalia itp. sa zamozni i to właśnie oni zajmują się finansami w NY.






druga część spaceru to juz greenpoint..jako zecze kazik s. tu wakacje trwaja srednio 8 lat...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz