
teelounge
No wiec co robiłem, co widziałem.. przez biuro udało mi się ostatni wkręcić na kilka tzw. eventow.. jeden był super bo na szczycie muzeum na Columbus circle z panorama na zasypiający we mgle central park i budzącą się pulsacje lincoln ave… do tego kelnerami byli Polacy i nie pozwolili zobaczyć dna kieliszka z winem… skończyło się oczywiście tym ze poza strefę baru nie wyszliśmy a odwiedzenie wystawy, otwieranej przy okazji tego bankietu, zostawiam na następny raz… Może jak się artysta do Katowic pofatyguje to z chęcią obejrzę.

Byłem tez na wspominkach i przemówieniu pana projektanta mebli znanego i szanowanego… nie zapamiętałem imienia, zapamiętałem natomiast sposób serwowania zwykłego ordynarnego spaghetti. Otóż podawali ten przysmak w kieliszkach do szampana i proszę, znowu wymyślili koło na nowo.

koleżanki z biura..
Ale te wszystkie artystyczne galerio showroomy nic się maja do pulsu miasta… jak mówił Ryszard Pe. „szacunek dla ludzi ulicy”. Wracając wieczorem natknąłem się w metrze na króla linii „f”. Gość niemniej utalentowany jak James Brown, wyciągnął organki i zawładnął całym wagonem. Ależ on rozpętał imprezę.. było śmiechu, wspólne klaskanie, gwizdanie i tupanie nogami..dla chętnych dysponuje tez wersją audio..

szacunek

varia
coney island..brud brud brud i podobno dragi..(miejscówka z rekwiem dla snu)
Dla przyjaciół z parowozu> Jola żyje jest zdrowa i szczęśliwa. Byłem na wsi, zobaczyć prawdziwych amerykanów, a przy okazji odwiedziłem ją w Virgini. Pojechaliśmy na biwak do północnej Karoliny. To już południe i było słoneczko, opalanie, kitesurfing, wieczory przy ognisku i piwku… (polskie piwo dźwigałem z Brooklynu bo tam nie ma polskich delikatesów, ale trud nie poszedł na marne, imprezę rozkręcał żywiec). Fajnych ludzi poznałem..





Dziwne to było doświadczenie powrotu do Miasta, do zgiełku, spalin i wszystkich tych pięknych trucizn… Powrót uświadomił też, że za 8 dni >> pl welcome to…
ak ty ładnie to wszystko tak soczyście opisujesz:) istny barok
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie:)
i poproszę o więcej i ścieżkę audio króla linii "f" na maila
barok srarok... chyba dzieki za slowa uzanania dla mego slowotoku..
OdpowiedzUsuń