
hej!!
aktualizacja zdjęć..
Trochę szwendałem się po dolnym manhattanie i okolicy mostu brooklinskiego. Odsapąłem odkąd pracuje w biurze. Robię projekt domku. Dziewczyny nie chcą pudełka więc zaszalały i rozmontowały jedno pudełko na kilkanaście mniejszych. No próbuje się dopatrzyć mocnych stron tego podejścia ale póki co trzymam się moich argumentów. W związku z powyższym proponuje pudełko zwykłe. Poza doświadczeniem praca ma też plus w postaci codziennego cateringu na koszt firmy. I tak była już kuchnia druzyjska(?? arabskie plemię z okolic iraku??) potem kuchnia japonska potem kuchnia meksykanska potem kuchnia indyjska i tak to minął tydzień pierwszy w biurze. Mam też więcej czasu na szwendanie się, bo po pracy wysiadam z metra gdzieś na trasie i obchodzę okolice. Wcześniej ciężko było się zmobilizować do spacerów o 3 rano i po 10 ha na nogach...uff polubiłem cada na nowo(jak w tym dowcipie o kozie).
Odwiedziłem statuę wolności, ale to idealistka i tylko w dal patrzy... zero odzewu.. a przy okazji dowiedziałem się że ma włosy upięte w koka...
obok wysepki wolności jest wyspa Elis. To tam był "rozładunek emigrantów" z całego swiata. Robili im testy na inteligencje, czy potrafią czytać i dodawać i czy czasami jakiegoś choróbska nie wwożą na teren wspaniałych stanów zjednoczonych. Okazało się, że przede mną, była tu już cała moja familia pod przewodnictwem Czesława. Kto by pomyślał że Tata jednak lubi podróżować. Kto wie może w swoim biuroszafie zmątował jakiś teleport...

Na dolnym manhatanie szarość życia. Siateczka na lunch i odbudowa terenu world trade centre...

za to brooklin bridge raczej raczej raczej...


Była też okazja odwiedzć budynki SANA i whitney muzeum autorstwa Marcela Brauera..

A to "moje" biuro

pozdrowienia dla Grelusa i Rudego... chyba jakaś nagrodę ufunduje dla najlepszego post dawcy.. więc wy chłopaki jesteście póki co w czubie a peletonu nawet nie widać :)
Jednocześnie oczekuję na propozycje co taką nagrodą mogło by być, żeby mi się do bagażu podręcznego zmieściło...
pzdr....ppdd
24-70 2.8L :-P
OdpowiedzUsuńjou
OdpowiedzUsuńskoro tylko grelus i rudy sie wpisuja to oglaszanie konkursu na nagrode jest lekko niesprawiedliwe :)
JAmes
pzdr
i w ten oto sposób do konkursu dołączył James:)
OdpowiedzUsuńtak zastanawiam się co jest takie charakterystyczne dla usa co by mogło byc nagroda
OdpowiedzUsuńćwierć funciak z serem
...
szklana butelka COCACOLI
...
deska surfingowa z podpisem Grega Nolla
piłka NBA
krążek NHL
....
albo zwykła kartka pocztowa
wysłana na adres do zwycięscy:)
no obiektyw spok przewiezc mysle ze moge.. daj namiar ztego sklepu co Ci linki przeslalem grelus...jednak nie traktujmy zaraz tego jako nagrode..
OdpowiedzUsuńa glos jamesa w znacznej czesci przechodzi na konto rudego bo to jego konto ze takim tautologizmem sie pochwale...
oczywiscie mamy jeszcze pare tygodni a nie tylko ilosc komentazy sie do konkursu liczy...pzdr ppdd
ale dobrym piwkiem Amerykanowieckim nie pogardził bym:)
OdpowiedzUsuńno oczywiście, ja to o wszystkim się na samym końcu dowiaduję, a tu takiego bloga sobie skrzętnie, panpisar, prowadzisz.Jakaś zmowa milczenia chyba w mych kręgach panuje :D
OdpowiedzUsuńŁikend majowy się zaczął, to sobie spokojnie poczytam co też ty wyprawiasz po tej drugiejstronie.pozdry
a może byś napisał jak ci długi majowy weekend minął??
OdpowiedzUsuń